Czym jest i ile kosztuje chromowanie auta folią?

Wygląd samochodu jest dla wielu użytkowników równie istotny, co oferowany przez nie komfort czy parametry techniczne. Coraz częściej poza klasycznymi metodami dbania o lakier i zabezpieczania jego powierzchni kierowcy decydują się na zabiegi, które całkowicie zmieniają charakter pojazdu. Jedną z bardziej efektownych technik jest chromowanie auta folią. Przyjrzyjmy się bliżej tej metodzie i sprawdźmy, na czym polega.

Jak chromuje się auto folią?

Powłoki wykonane z chromu są w motoryzacji stosowane od dawna. Pierwotnie używano ich dla ochrony podzespołów, które ulegają silnemu rozgrzaniu przed korozją. Z czasem zaczęto ich używać dla podkreślania wyglądu różnych elementów ozdobnych. Dziś chromuje się całe silniki, wydechy i montowane na aucie akcesoria – zderzaki, listwy oraz felgi czy lusterka zewnętrzne. Wiele osób chętnie widziałoby podobną dekorację na karoserii, jednak byłoby to trudne i wymagałoby usunięcia lakieru i jest bardzo kosztowne i długotrwałe. Identyczny rezultat można jednak osiągnąć, decydując się na oklejenie auta folią, dającą efekt lustrzanego chromu, który poza tradycyjną srebrzystą barwą może mieć właściwie dowolny odcień.

 

Dlaczego warto korzystać z folii do chromowania auta?

biały samochód

Nałożenie folii pozwala na nadanie autu całkowicie unikalnego charakteru. Starannie naklejana i formowana folia może pokryć wszystkie elementy nadwozia lub jego wybrane części. Jej zaletą jest to, że nie tylko daje niesamowity rezultat, ale również stanowi dobre zabezpieczenie lakieru. Do korzyści należy też tempo, w jakim można wykonać cały zabieg, które jest nieporównywalnie szybsze niż tradycyjne lakierowanie. Co ważne, uzyskany efekt można w dowolnym momencie usunąć, pozbywając się folii i zakładając na jej miejsce inną, a nawet stosując folię bezbarwną, która jest dodatkową ochroną karoserii. Warto pamiętać, że naklejanie folii chromowanej jest szczególnie wymagające, ponieważ wszelkie niedoskonałości będą bardzo dobrze widoczne. Folia tego typu jest też nieco droższa niż ta występująca w „zwykłych” odmianach.